czwartek, 28 stycznia 2016

Rozdział :1 :Powród do domu .

Chlopcy czekali od oknem kiedy to dziewczyny przyjadą Alvin co chwile niechcący zepchnoł Teo (Teodor) raz to Szymona . Szymon miał nadzieje że przyjedzie Żaneta jedna z wiewióretek .
Alvin nie czekał za intęsywnie  na dziewczyny z Elą(Elonorą) i Żanetą nie miał za bardzo do czynienia a z Britt (Brittaney)  za bardzo się nie dogadywał choć według niego była naj ładniejszą z wiewióretek .
Teo czekał na Elonora już na scenie umówili się że gdy wiewióretki przyjadą do swego nowego domu na przeciwko ich dwójka upiecze razem ciasteczka Teo już nie mógł się doczekać .
A(Alvin): już są Szymek , Teo wiewióretki wróciły !
T(Teodor): a czy Ela też z nimi jest ?!
S(Szymek): tak pewnie braciszku sam zobacz , Dave czy możemy iść ich przywitać ??!!
Dave wychylił się za ściany pokoju i powiedział stanowczo .
D(Dave): nie Szymek pójdziecie jutro teraz dziewczyny muszą się rozpakować i zadomowić a poza tym jest już 16:36 !
A: ale tylko powiedzieć cześć no weś Deividzie !
D: Alvin nie !!!
A: ok rozumiem jutro z rana do nich pójdziemy .
S:tak będzie naj lepiej i naj odpowiedniej !
***********************************************************************
( w tym czasie u wiewióretek )
B(Brittaney) : jej ale tu ślicznie ! ekstra !!
dziewczyny właśnie oglądały dom miały mieszkać na przeciwko chłopców a Dave miał co jakiś czas do nich dzwonić lub odwiedzać je w końcu dziewczynki i chłopcy mieli już po piętnaście lat Alvin i Britt po piętnaście , Teo i Ela po czternaście a Szymon i Żaneta po szesnaście .
Z (Zaneta ) : ja zajmuje pokój z prawej !!!
E( Elonora) : to jA PO LEWEJ !
B(Brittaney ) : to ja po środku !
dziewczyny szybko się rozpakowały Ela już myślała o Teodoze a Żaneta o Szymonie , Britt tylko raz pomyślała o Alvinie gdy spojrzała na ich dom i zobaczyła że Alvin wygląda przez okno na ich dom .


Z rana jak nigdy pierwszy wstał Alvin przez całą noc myślał o Britt choć tego nie chciał .
w domu Seville wszyscy oprócz Alvina spali więc Alvin postanowił że on już teraz z rana pójdzie przywitać wiewióretki .
Alvin podbiegł do drzwi domu wiewioretek z okna pokoju Britt widziała że Alvin biegnie postanowiła że zanim Alvin zapuka do drzwi i obudzi jej siostry ona otworzy mu drzwi .
szybko zeskoczyła ze schodów i w tym samym czasie co Alvin zapukał do drzwi ona je otworzyła nie chcący póknoł ją w głowę .
A: cześć Britt ja chciałem powiedzieć tylko cześć fajnie że przyjechałyście !
B: no cześć weidż jak chcesz ...
Alvin powoli wszedł do domu dziewczynek w tym samym czasie Ela i Żaneta zeszły na dół .
A: cześć dziewczyny co tam ?!
Ż: cześć Alvin a gdzie Szymek ?
A: Szymek jeszcze nie wstał
Ż: wpadniecie też później no wiesz z Szymkiem i Teo ??
A: jasne ja właściwie chciałem tyko się z wami przywitać przyjdziemy potem paa
B: narka
Ż:papa
E: na razie
******************************************************************
S: Alvin gdzie ty wściekły wiewiórze byłeś ??!~
A: u wiewioretek
S: o tej godzinie przecież Dave jeszcze śpi !
A: co z tego przecież nie musi o wszystkim wiedzieć nie ???
S: tak no chyba że ktoś mu to wyjaśni !
A: nie bądz zgred Szymek wrzuć na luz !
T:o czym gadacie ??
A: o niczym drogi Teodorze nie musisz się bać  .
S: zależy kogo bo niektóre wiewiórki mają najwidoczniej wściekliznę !
chłopaki po całej rozmowie w spokoju zjedli śniadanie a następnie postanowili wybrać się do dziewczyn .
Szymek był tak podekscytowany że co chwile wyglądał przez okno .
Teo zapytał Davea czy może zaprosić do nich dziewczyny na jutro Dav się zgodził chodz wiedział że jego z nimi nie będzie ponieważ musiał jechać do pracy .
**********************************************************************
A: cześć znów ... znaczy cześć chcieliśmy was przywitać !
D:witajcie bardzo nam miło że to wy będziecie naszymi sąsiadami .
B: dzień dobry my też się cieszymy że mogłyśmy przyjechać w tak ładne mijsce !
E: zapraszamy wejdźcie do środka !
S: cześć Żaneta co czytasz ?!
Szymon od razu zauważył że Żaneta siedzi w salonie i czyta jego ulubioną książkę jednak nie miał odwagi aby powiedzieć do niej coś innego .
E:zaraz zaparzę panu herbaty wy też chcecie chłopaki ?!
D: ja dziękuję ...naprawdę ....nie chce robić kłopotu a poza tym muszę już iść do pracy ... nie mogę się znów spóźnić ...
A: Dave a może dziewczyny ... jeśli by chciały oczywiście mogły by dziś do nas wpaść zagralibysmy w coś ?! pliss?!
D: nie będzie Alvin tylko nie zdemolujcie domu !
Dave szybko wybiegł z domu wśadł do samochodu i odjechał .
T: to jak dziewczyny idziecie do nas ?!
B: jasne Teo !
E:Żaneta Szymek idziecie ??
Ż:jasne już się robii !

Bawili się w ogrodzie w najlepsze Teo i Elka grillowali kiełbaski , Szymon  i Żaneta czytali razem książkę o przygodach Herkulesa a Alvin i Britt grali w butelkę .




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz